sobota, 8 listopada 2014

Nie masz oczu z tyłu nie bez powodu.

 
Kiedyś, w drugiej klasie szkoły podstawowej kolega wpisał mi się do pamiętniczka następującym wierszykiem, dość popularnym:
Największą sztuką w życiu
jest śmiać się zawsze i wszędzie,
nie żałować tego, co było
i nie bać się tego, co będzie.
Niestety, nie możemy czasem mieć opanowanych wszystkich sztuk. Żyjesz przeszłością, teraźniejszością lub przyszłością, a Twoja uwaga nie jest zdolna do dumania nad wszystkim, nawet jeśli jest podzielna.
Jestem optymistą, czyli zaiste mniejszością na świecie. Nie rozmyślam o przeszłości. Nie żałuję niczego. Szybko zapominam i nie radzę pytać, co jadłam na obiad przedwczoraj, ponieważ szczerze - nie mam bladego pojęcia.
Boję się przyszłości i przejmuję się teraźniejszością, ale nie patrzę wstecz. Nie mogę się martwić o to, czego już nie zmienię. Dlatego właśnie mamy oczy z przodu. Możemy mieć masę błędów w kartotece, możemy popełniać przez nieuwagę błędy obecnie, ale przede wszystkim starajmy się nie popełniać błędów w przyszłości.



Jak widzicie, nie ma postów przed tym. Była mi potrzebna przerwa. Nie jestem zadowolona z bloga. Nie byłam. I nie wiem, czy będę. Wykonany przy pomocy Painta i PicMonkey, lecz nie muszę się winić - w sprawie grafiki nie jestem kaleką, lecz już trupem... Może zmartwychwstanę - z grafiką, blogiem, wszystkim tym, ale nie sądzę. Chcę nacieszyć się tym, co teraz mam. A raczej tymi - ludźmi.
 

1 komentarz:

  1. Zazdroszczę tego optymizmu! Sama jestem niereformowalnym pesymistą :D
    Swoją drogą, mądrze piszesz. Nie warto wciąż patrzeć w przeszłość.

    OdpowiedzUsuń